niedziela, 9 marca 2014

1. Nowy Początek

*Callie*

Są wakacje niedługo spełnij się moje największe marzenie. Nareszcie pojadę na koncert R5. Spakowałam walizkę, rozglądnęłam się jeszcze raz dookoła pokoju, by sprawdzić czy wszystko spakowałam. Zeszłam na dół i jestem gotowa do wyjazdu:
-Patty pośpiesz się wszystkie jesteśmy gotowe-wołam zdesperowana
Po dwóch minutach po schodach schodzi Patty z dwiema dużymi i jedną małą walizką 
-Czyś ty oszalała ? Po co ci tyle walizek? - krzyczy wściekłą Claudia
-Przecież to tylko dwie walizki - odpowiedziałą spokojnie Patty
-Dwie duże i jedna mała. Gdzie my się pomieścimy? - powiedziała zdenerwowana Claudia
-Zmieścimy się ... - odpowiedziała pewnie Patty
-Chodźcie, szybko bo się spóźnimy - powiedziała Miley
Wyszłyśmy z domu i zamknęłyśmy drzwi. Wchodząc do autobusu zauważyłam że nie ma Patty więc krzyknęłam do dziewczyn:
-Dziewczyny czekajcie gdzie jest Patty? - Zapytałąm lekko zdenerwowana
-Aaa... Ratunku! Pomóżcie - krzyczy wściekła Patty
Pobiegłyśmy od razu za głosem przyjaciółki, gdy dobiegłyśmy na miejsce zdziwiona Claudia rzekła:
-Co się stało? Czemu krzyczysz?
-Pomóżcie mi z tymi walizkami, są strasznie ciężkie 
Pomogłyśmy przyjaciółce w niesieniu walizek, po dziesięciu minutach byłyśmy już w autobusie.
-Pobudka dziewczyny dojechałyśmy! wstawać! - darła się na cały autobus Patty
-Patty nie drzyj się tak! - powiedziałam 
-Ale dojechałyśmy - powiedziała zdziwionym głosem Patty - nie cieszycie się ?
-Bardzo się cieszymy - odparłam szczęśliwym głosem 
Szybko opuściłyśmy autobus i udałyśmy się w stronę nowego domu.
-Claudia pomóż mi nieść te walizki - woła zmęczona Patty
-Mówiłam ci nie trzeba było brać tyle walizek - odmawia pomocy Claudia
-...Zlituj się to jest takie ciężkie 
Minęło dwadzieścia minut i doszłyśmy do nowego domu. Zdziwiłyśmy się bardzo widząc wille z basenem:


Salon :

Kuchnia :

Łazienka :

Pokój Callie :

Pokój Claudii :





Pokój Miley :



Pokój Patty:




Kiedy wypakowałyśmy nasze bagaże Miley zapytała:
- To co idziemy zwiedzić okolice?
- TAK - wszystkie krzyknęłyśmy
Całe popołudnie spędziłyśmy na zwiedzeniu LA. Następnego dnia zapytałam dziewczyn :
- Pamiętacie co dziś ma być??
- Czy myślisz on tym co ja? - zapytała Patty
- Tak dziś jest koncert R5 - krzyknęłam szczęśliwa.

4 komentarze: