sobota, 15 marca 2014

3. Utrata Głosu

*Riker*

Nie sądziłem że kiedyś to powiem, ale powiedziałem to co już dawno planowałem. Zerwałem z Suzan. Po wyjściu z salki gdzie była Suzan poszłem znaleść Patty żeby, zobaczyć co jej jest. Weszłęm do łazienki i zauważyłem ją czerwoną jak burak.
- Nie patrz na mnie - krzyknęła zawstydzona Patty
- Patty... przestań!
- Proszę wyjdź z tąd
- Nie... chce ci pomóc, wiesz co ona ci tam wsypała?
- Nie wiem, ale na pewno coś na co jestem uczulona albo coś trującego. Sam widzisz
- Tak widzę. Chodź ze mną - powiedziałem i podałem jej rękę. Ona mnie złapała i poszliśmy do przyjaciół Patty.
- Dziewczyny weźcie ją i gdzieś połóżcie, a ja przyniosę wam picie. Ktoś chce?
- Ja - krzyknęła Rydel
Poszedłem po dwie szklanki picia. Jedna o smaku cytrynowym a drugą o smaku malinowym.
- Rydel masz!
- Czekaj daj mi wodę malinową nie lubię cytrynowej.
- Okej - powiedziałem
Zamieniliśmy się szklankami wody i poszliśmy za dziewczynami

*Rydel*

Po wypiciu szklanki wody malinowej, zaczeło robić mi się niedobrze, gdy próbowałąm coś powiedzieć nie dawałam rady wypowiedzieć jednego słowa. Dotknęłam szybko Rikera, on odrazu zrozumiał o co chodzi i powiedział:
- Słuchajcie, ja i Rydel zaraz wrócimy
poszliśmy po następną szklankę wody, ale to nie pomagało po chwili wyszła Suzan i powiedziała:
- I co Riker nie możesz mówić?
- Suzan... Coś ty narobiła? Moja siostra nie może mówić i to przez ciebie
- Popamiętasz to jeszcze że ze mną zerwałeś.
- Nigdy!!! To byłą najlepsza decyzja w moim życiu
Ja i mój brat poszliśmy do reszny rodzeństwa by poinformować ich, że nie będę mogła śpiewać na jutrzejszym koncercie.
- Ross jest problem, Suzan zatruła czymś Rydel i nie będzię mogła śpiewać na koncercie
- Co? To co my zrobimy?
- Może któraś z dziewczyn śpiewa tak dobrze ja Rydel i może zaśpiewać... - krzyknął Rocky
- Ja mogę spróbować - krzyknęła Patty
- Ale zemdlałaś
- Czuję się już lepiej proszę mogę spróbować?
- No dobrze - powiedział Riker
- Ja też mogę spróbować -  krzyknęła Callie
- Dobra to zrobimy przesłuchanie - stwierdził Rocky
- Świetny pomysł - odarł szczęśliwy Riker


*Riker*


Po pięciu minutach byliśmy w salce gdzie będziemy przesłuchiwać dziewczyny
- Okej, możemy zacząć która pierwsza?
- Ja chcę - krzyknęła Patty
- Okej
Patty stanęła na środku i zaczęła śpiewać:
- Szalalalalalabamba, Claudia narobiła do szamba, szamba się leję a Rocky się śmieję. Szalalalalalabamba, Callie narobiła do szamba, szamba się leje a Ross się śmieje
Gdy Patty skończyła śpiewać, wszyscy zaczęliśmy się śmiać. Po chwili Ratliff powiedział:
- Moja krew
- Dobra dzięki Patty - powiedziałem roześmiany - Teraz... jak się nazywasz?
- Callie
- Okej teraz Callie
Dziewczyna również zaśpiewał. Wszyscy się naradziliśmy, i po chwili Ratliff rzekł:
- Za Rydel na koncercie śpiewać będzie...







2 komentarze: