środa, 26 marca 2014

5. Wróżka

*Calllie*


Nie wieże, po prostu nie wieże, jak on mógł mnie tak zranić!! Gdy usłyszałam przykre słowa wypowiedziane przez Rossa, wyszłam z klubu i poszłam do hotelu. Weszłam za drzwi wynajmowanego domu i zauważyłam Patty, siedzącą na krześle, słuchającą spokojnie muzyki na słuchawkach, a przy tym i śpiewając. podeszłam do przyjaciółki i powiedziałam:/
- Patty... Słuchaj, nie mogę uwierzyć w to co usłyszałam... Patty czy ty mnie słuchasz?? - krzyknęłam ostrym głosem.
Patty tak się przestraszyła że spadła z krzesła i wściekła wrzasnęła:
- Kobieto, może trochę ciszej! Nie uważasz?
- Tak, przepraszam jestem bardzo wściekła i zdołowana
- Czemu? - spytała Patty podnosząc się z ziemi.
- Bo... Występowaliśmy i nagle potknęłam się o kable i peruka spadła na Rossa i on spadł ze sceny a potem uciekł i powiedział że mnie NIENAWIDZI!!!
- Słyszę, nie drzyj się tak przecież siedzę koło ciebie
- Ojj...
- Może pójdziemy  się przejść?
- Okey - odparłam wstając z sofy.

*Patty*


Nie rozumiem Rossa przecież Callie zrobiła to przypadkowo. Po wyjściu z hotelu i zamknięciu drzwi ruszyłyśmy z Callie na małą wycieczkę. Idąc... i rozmawiając, nagle świat zakręcił się dookoła... poczułam lekkie stuknięcie w głowę, aż po chwili dziwne ogłoszenie na słupie w którego walnęłam " Wróżka przepowie ci przyszłość ". Spoglądnęłam szybko na Callie i łapiąc ją za rękę krzyknęłam:
- Choć szybko!!
- Co ty robisz? gdzie mnie ciągniesz?
- To jest niespodzianka!!
Szczęśliwa biegłam przed siebie, a za mną zdenerwowana Callie. Gdy dotarłyśmy na miejsce zobaczyłam stary dom, a na nim zawieszone to samo ogłoszenie co na słupie. Wiedząc że to jest to miejsce rozglądnęłam się dookoła i  weszłam do środka. W starej chatce na ziemi leżał duży brązowy dywan. na dywanie stał zwyczajny stolik i kilka krzeseł, a przy nim jakaś starsza kobieta. Podeszłam do staruszki i spytałam:
- Pani... wróżka...?
- Tak usiądźcie - Odparła zadowolona
 Razem z Callie usiadłyśmy na niewygodnych krzesłach, a starsza kobieta zaczęła mówić:
- Dziewczęta, chcecie się czegoś dowiedzieć o swojej przyszłości? Dobrze pomogę wam.                    Pierwsza będzie Patty - zdziwiłam się skąd zna moje imię, ale nic nie powiedziałam, wróżka kontynuowała rozmowę
- Patty słuchaj mnie uważnie. Nie mścij się na tych co zemścili się na tobie.
Nagle wróżka zamilkła.
- Callie teraz ty, drogie dziecko twoja przepowiednia to " Brązowe oczy odwzajemnią twoją miłość. - powiedziała staruszka - Callie, Callie to nie wszystko. Patty proszę zostaw nas na chwilę same

*Callie*


Zostałam sama z obcą babą. Gdy Patty spełniła rozkaz wróżki, ona zaczeła mówić:
- Callie mam dla ciebie jeszcze jedną nietypową wróżbę. Musisz dziś  o północy sama przyjść do lasu, tylko musisz być sama. W lesie koło płaczącej wierzby, nie powinnaś mieć problemów z dotarciem bo to najwyższe drzewo w tym lesie. Tam będzie czekać cię  twoje przeznaczenie.

1 komentarz:

  1. Ciekawe kto to te brązowe oczy.. (podejrzewam Ross'a) I ciekawe jakie przeznaczenie... Chociaż możliwe, że ta staruszka po prostu chce ją wykiwać i okraść, ale może faktycznie będzie tam czekać coś ciekawego :D
    Czekam na next =]

    OdpowiedzUsuń